Facebook

YouTube

 

      czechowicekz

Logowanie

Logowanie przeznaczone jest dla członków naszego zboru.

 

Słowo od pastora Andrzeja Lubera

   / sierpień 2016 r./

 

                Powoli kończy się czas wakacji . Jesteśmy wdzięczni Panu za czas, jaki wraz z moją żoną i córką mogliśmy przeżywać w Grecji na obozie dla młodzieży w Koropi, blisko Aten. Widzieliśmy Boga w działaniu. Boga, który w odpowiedzi na modlitwy wielu ludzi, również braci i sióstr z naszego Zboru, dotykał serc i sumień młodych ludzi, chłopców i dziewczęta, którzy swoje życie powierzali Panu. Były to dzieci Polaków spoza zboru mieszkających w Grecji.

                To jest właśnie to, gdy Zbór, wierzący się modlą. Są jednego serca i myśli przed Panem. Pan czyni rzeczy niezwykłe i potężne. Jeszcze raz dziękujemy za Wasze modlitwy.

                Było dla nas wielkim przywilejem i radością uczestniczyć w tym obozie ze wspaniałą grupą pracowników z różnych Zborów z Polski i Grecji. Obóz organizowała siostra Tamara Gutomska ze swoimi współpracownikami – Mieczysławem i Reginą.

                Chciałbym zarazem podzielić się kilkoma myślami dotyczącymi życia lokalnego Zboru w oparciu o rozważany, na naszych godzinach biblijnych  Pierwszy list do Koryntian.

                Apostoł Paweł w liście pierwszym do Koryntian przedstawia bardzo ważne zasady zdrowego, funkcjonowania lokalnego Zboru. We fragmencie 1 Kor 12,14-27, Paweł pisze, że ciało nie jest jednym członkiem. Zbór składa się tak jak ciało z wielu członków. Każdy jest inny, ale wszyscy niezbędni.

Paweł temu Zborowi, który ma problemy w wielu dziedzinach, począwszy od wzajemnych relacji aż po kwestie doktrynalne, radzi aby:

1/ Wzięli odpowiedzialność za swój Zbór.

Ta odpowiedzialność polega na świadomym i w pełni oddanym uczestnictwie w życiu swojego Zboru.

Nikt nie może powiedzieć: „Jeśliby rzekła noga: Ponieważ nie jestem ręką nie należę do ciała; czy dlatego nie należy do ciała.?” 1 Kor 12,15-16.

Są chrześcijanie, członkowie zborów, którzy „wędrują” od zboru do zboru, lub „okazyjnie” wpadają na nabożeństwa. Są członkami lokalnego zboru, ale nie są sklejeni ze swoim zborem. Nie są oddani wizji, celowi, jakim żyje ich Zbór, Pastor. Nie uważają, że ich obecność i uczestnictwo w nabożeństwach aż po konkretne zaangażowanie  jest czymś istotnym i niezbędnym dla zdrowego życia Kościoła, a także ich właściwego duchowego wzrostu. Lekko traktują swój Zbór.

Przykazanie : „Nie opuszczając wspólnych zebrań waszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy…” Hbr 10,25,  jest ciągle aktualne, gdyż Pan jeszcze nie przyszedł. Kościół ciągle wypełnia swoją misję na ziemi.

2/ Pogodzili się z własnymi  ograniczeniami.

Paweł tłumaczy im: „Jeśliby całe ciało było okiem, gdzież byłby słuch?...”  1 Kor 12,17-19. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego zrobić sami w Zborze. Każdy ma swój dar od Pana i talenty. W każdym różnie przejawia się Duch Święty, nie tylko w jednym czy przez niewielu. Dlatego też każdy powinien zadbać o właściwy duchowy wzrost i rozwój prawego charakteru i czerpać z różnorodności usługiwania drugich.

3/ Doceniali jeden drugiego.

Nikt nie może powiedzieć do drugiego w Kościele: „…Nie potrzebuję ciebie…”  1 Kor 12,20-24. Nikt z nas sam nie wykona zadania, które przed nami postawił Pan. Każdy ma swoje miejsce w Zborze, które sam Pan nam wyznaczył  /1 Kor 12,18 /. Każdy ma inne obdarowanie dla dobra Zboru. Nie tak dawno pastor Peter Hanam z Anglii mówił o wzajemnym zachęcaniu jeden drugiego. Jak jest to niezwykle ważne w życiu Zboru. Wszyscy potrzebujemy zachęty. Gr. parakalo oznacza kogoś, kto stoi obok i woła do nas, dając wyraźną zachętę.

 „Dlatego zachęcajcie jedni drugich i budujcie jeden drugiego, co też czynicie.”  1 Tes 5,11.

4/ Zachowali jedność.

Paweł także poprzez ten obraz Kościoła, Zboru wzywa ich do zachowania jedności. 1 Kor 12,25-27.

„Aby nie było w ciele rozdwojenia, lecz aby członki miały nawzajem o sobie jednakie staranie…”

Oni nie tylko mają chronić jedność Zboru, ale mają w tym okazać się aktywni, poprzez wzajemną troskę o siebie nawzajem. Paweł wzywa Koryntian, aby byli jednej myśli i mówili to samo, mając na myśli, jedno zdanie.

Mają się wydoskonalać w jedności. 1 Kor 1, 10. W liście do Efezjan ap. Paweł tą jedność odnosi do wiary, przekonań wierzących. Chrystus dał Kościołowi apostołów, proroków, nauczycieli, ewangelistów, pasterzy : „Aby przygotować świętych do dzieła posługiwania do budowania ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej.”  Ef 4,12.13. Troska o jedność Zboru dotyczy wszystkich.

Jedność Zboru, Kościoła i wzajemna miłość daje świadectwo, że jesteśmy uczniami Pana. Tam Pan zsyła swoje błogosławieństwo. Ps 133.

„Aby wszyscy byli jedno, jak Ty Ojcze, we mnie, a Ja w Tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś.” J 17,21.

               

 

            Co do naszego Obiektu, to w okresie wakacyjnym prace były nieco mniej intensywne ale ciągle postępują.

Jeszcze raz dziękuję w imieniu Zboru za wszelkie wsparcie nas w tym dziele!

Dziękuję naszym braciom i siostrom za ofiarność oraz prace wykonywane w naszym budynku.

A Ten, który wszystko widzi i wie, wynagrodzi w obfitości!!!

 

Ścieżka powrotu