Facebook

YouTube

 

      czechowicekz

Logowanie

Logowanie przeznaczone jest dla członków naszego zboru.

Słowo od pastora Andrzeja Lubera

     /maj 2016 r./

 

„A Piotr i Jan  wstępowali do świątyni w godzinie modlitwy, o dziewiątej i ...”

 

W ostatnim czasie dzieliłem się Słowem Bożym na temat modlitwy.

Ewangelista Łukasz w księdze Dziejów napisał, że gdy Piotr i Jan wstępowali do świątyni w godzinie modlitwy napotkali chromego od urodzenia, którego codziennie sadzano przy bramie świątyni.

Nie pisze ile razy wcześniej oni go widzieli. Chodzi mi o to, że oni podążali na modlitwę Zboru. Dz 2,46.  Zgromadzali się nie tylko po domach, ale szli się modlić także do świątyni, gdzie było wielu Żydów, którzy jeszcze nie uwierzyli w Mesjasza, Jezusa Chrystusa.

Podana jest pora tej  modlitwy. To znaczy, że nie było to spontaniczne pójście na modlitwę, „poryw serca”, ale pewna praktyka, zwyczaj, z potrzeby serca i miłości do Pana.

Podobnie Łukasz pisze o apostole Pawle w Filipii:

A gdyśmy szli na modlitwę, zdarzyło się, że spotkała nas pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego…”

Z relacji Łukasza dowiadujemy się, że trwało to jakiś czas, gdy Paweł, Sylas i inni bracia udawali się na modlitwę każdego dnia.

Pierwszy Zbór codziennie trwał w społeczności, łamaniu chleba, nauce apostolskiej i modlitwach.  Dz 2,42.46.47.

Taka postawa Zboru w Jerozolimie była wyrazem ich pierwszej miłości do Pana i siebie nawzajem. Wskazywała także na wagę modlitwy w ich osobistym życiu, jak i życiu Zboru, społeczności.

Pokazuje, jak Bóg działa, gdy ludzie Boży skoncentrowani są na Bogu i modlitwie do Niego.

Chromy przy bramie został cudownie uzdrowiony. Dziewczynka w Filipii została uwolniona od ducha demonicznego, ducha wróżbiarstwa. Dz 16, 16-19.

Możemy wyraźnie powiedzieć, że Bóg działa w cudowny sposób, gdy Zbór się modli, gdy ludzie Boży się modlą. Możemy tego doświadczać nieustannie w naszych Zborach.

            Ponadto Ewangelista Łukasz, który napisał Ewangelię i jest autorem Dziejów Apostolskich w obu swoich natchnionych księgach zwraca szczególną uwagę na kwestię modlitwy i działania Ducha Świętego.

            Osoba Ducha Świętego i modlitwa są ze sobą bardzo ściśle powiązane.  Człowiek pełen Ducha to na pewno człowiek modlitwy. W naturalny sposób Duch Święty prowadzi tych, których napełnia do modlitwy. Jest to modlitwa indywidualna, w tzw. komorze, jak i modlitwa w społeczności z innymi. Rz 8,26.

Duch Boży doskonale wie, jak ważna jest modlitwa, uwielbienie, wstawiennictwo, prośba, które zanoszone są przed Oblicze Boga. On wie, gdyż Bóg tak to sprawił, że działa w oparciu, razem z tymi, których odkupił i wezwał do modlitwy, aby dokonywać Bożych rzeczy.

Działa w odpowiedzi na modlitwę!

Przed nami Zielone Święta. Pamiątka zesłania Ducha Świętego! Duch Święty zgodnie z obietnicą Ojca został posłany przez Pana Jezusa Chrystusa i wylany na Kościół.

Stało się to wtedy, gdy oni oczekiwali na spełnienie obietnicy. Oczekiwali w modlitwie.

„Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie wraz z niewiastami i z Marią, matką Jezusa, i z braćmi Jego… A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu.

I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. I ukazały im się języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich. I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał. ” Dz 1,14.

Zgodnie z Boża obietnicą, dzięki dziełu Odkupienia naszego Pana Jezusa Chrystusa, ta obietnica Ducha jest dla każdego, zrodzonego z Ducha Bożego dziecka. Dz 2,37-39.

Duch Święty został dany Kościołowi, abyśmy z odwagą składali świadectwo o naszym Panu Jezusie Chrystusie, gotowi dla Niego cierpieć, wzrastali w owocu Ducha Świętego i mogli posługiwać w darach Ducha Świętego.

Tradycja podaje, że Łukasz zmarł w Grecji jako męczennik. Z kolei wg anty-Marcjońskiego Wstępu do Ewangelii Łukasza napisanego ok. 170 r. po Chr. że : „ w wieku osiemdziesięciu czterech lat, zasnął w Beocji pełen Ducha Świętego.”

Nigdy nie lekceważmy osobistej i społecznej modlitwy!

 

            Co do naszego Obiektu, to prace ciągle postępują i zapał nie gaśnie. Zostało wylane baptysterium. Trwają prace przy instalacjach: elektrycznej, gazowej i wodnej.

Przystępujemy także do ocieplenia ścian w głównej sali nabożeństw.

Finalizujemy sprawy dotyczące nowych przyłączy do obiektu: gazowego, wody i kanalizacji.

Czekamy na wydanie warunków przyłącza elektrycznego.

Jeszcze raz dziękuję w imieniu Zboru za wszelkie wsparcie nas w tym dziele!

Dziękuję naszym braciom i siostrom za ofiarność oraz prace wykonywane w naszym budynku.

A Ten, który wszystko widzi i wie, wynagrodzi w obfitości!!!

 

 

Ścieżka powrotu