Facebook

YouTube

 

      czechowicekz

Logowanie

Logowanie przeznaczone jest dla członków naszego zboru.

Słowo od pastora Andrzeja Lubera

/ styczeń 2015 r./

 

            Mamy już Nowy Rok 2015. Wydaje się, że czas nie biegnie, ale pędzi na łeb na szyję.

Tracimy  kontrolę. Jednak spokojnie, ciągle mamy do dyspozycji 24 godziny na dobę.

Musimy dokonać właściwych wyborów i selekcji tego, co najważniejsze od tego, co mniej lub w ogóle nieważne.

Wszyscy zmierzamy do wieczności, na spotkanie ze Stwórcą. Nie ma od tego odwołania.

„A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem  sąd.”  Hbr 9,27.

Każdy dzień zatem, każda upływająca chwila, przybliża każdego z nas na to najważniejsze spotkanie.

Dla wielu jest to wytęskniona chwila, by być już ze swoim Stwórcą i Zbawcą, jak pisał

  1. Paweł z więzienia w Rzymie do Zboru w Filipii:

„Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem.  A jeśli życie w ciele umożliwi mi owocną pracę, to nie wiem co wybrać. Albowiem jedno i drugie mnie pociąga; pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej…” Flp 1,21-23.

Chrystus, był dla apostoła najważniejszy w tym życiu i był najważniejszy w tym przyszłym.

Jego całe ziemskie życie od momentu nawrócenia i duchowego odrodzenia, którego doświadczył w drodze do Damaszku było ukierunkowane na Pana Jezusa Chrystusa.

            Chrystus był jego życiem, pasją teraz, tutaj i w wieczności.

„Być z Chrystusem, bo to daleko lepiej…”. Jeśli zrozumiemy i zobaczymy, że Pan Jezus Chrystus, jest od Boga Ojca największym dla nas darem i błogosławieństwem, tym wszystkim czego człowiek potrzebuje, aby być w pełni szczęśliwym, zadowolonym i spełnionym nie tylko w tym życiu ale i na wieki, nie jesteśmy zdziwieni i zaskoczeni postawą apostoła.

Sami tego doświadczamy i możemy doświadczyć, gdy swoje życie powierzamy w Jego ręce.

Trudno, żebyś oczekiwał przebywania z Nim, jeśli On teraz, tutaj w twoim ziemskim życiu, nie jest twoim życiem. Nie jest najważniejszy. Nie stał się wszystkim. Nie chcesz go znać. Jest ci obojętny.

Czas tak szybko biegnie i kiedy nagle spotkasz się z Nim, ze swoim Stwórcą i Zbawcą, wtedy zrozumiesz, że nie miałeś czasu dla Tego, Który był i jest najważniejszy. Goniłeś za wiatrem, może nie wzgardziłeś, ale zlekceważyłeś poznanie Tego, który dał ci życie i chciał obdarować życiem w chwale, wśród zbawionych. Rozczarowanie będzie ogromne, gdy zobaczysz, znajomych, swoich bliskich w chwale, a siebie za drzwiami Bożego Królestwa, w miejscu wiecznej udręki.

Dopóki jesteś w tym ciele i to życie ziemskie, ciągle kołacze się w tobie, On w swej miłości wzywa ciebie i zachęca do opamiętania i wiary.

On dał obietnicę: „…, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz.” J 6,37.

            Niech ten Nowy Rok, będzie rokiem przełomowym dla tych, którzy jeszcze Go nie poznali, przez osobiste z Nim spotkanie w szczerej modlitwie z wiarą.

Dla nas, którzy już Go poznaliśmy, niech będzie rokiem pogłębionej, bliskiej z Nim relacji, aby był uwielbiony.

 

P.s.

            W tym nowym roku pragniemy  rozpocząć nabożeństwa w naszym budynku zborowym przy ulicy Hutniczej 5.

Mam nadzieję, że nastąpi to najpóźniej w maju. Nie myślę, że zdążymy przygotować główną salę, ale na pewno powinniśmy zdążyć z przygotowaniem mniejszej sali na nabożeństwa, która docelowo ma spełniać rolę naszej zborowej kawiarenki.

Ponadto nie powinno być problemu z przygotowaniem kilku sal katechetycznych, może łącznie z biurem.

            Ten miniony rok był kolejnym rokiem, w którym mogliśmy widzieć i przeżywać dobroć i łaskę naszego Pan i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

Dziękuję bardzo naszym braciom i siostrom za wszelkie zaangażowanie w pracach przy budynku jak i ofiary pieniężne. Dziękujemy wszystkim ofiarodawcom z naszego kraju, którzy tak wspaniale nas wspomagają. Wierzymy, że nasz Pan Wam to obficie wynagrodzi.

            Nie zrobiliśmy w tym minionym roku parkingu, ani dojścia do budynku, ale za to zostały wykonane wszystkie przyłącza do budynku. Ponadto ociepliliśmy narożne fragmenty strychu. Ciągle potrzebne jest zaangażowanie nas wszystkich w pracach jak i w ofiarach!

            Już teraz dziękuję naszym braciom i siostrom ze Zboru za dalsze zaangażowanie i wspólną pracę dla dobra Kościoła. Dziękuję tym wszystkim, którzy nadal chcą nas wspierać modlitwą i wszelką inną pomocą, abyśmy wspólnie razem radowali się otwarciem kolejnego miejsca poświęconego głoszeniu Słowa Bożego i modlitwie!

 

Pastor Andrzej Luber

Ścieżka powrotu